Kowalewski trafił w szóstkę. W skali sześciostopniowej
„Szóstka” to intrygujący kryminał z wyrazistymi bohaterami, ciekawie skrojoną zagadką i umiejętnie poprowadzoną fabułą. Przemysław Kowalewski pokazał, że na pisaniu książek się zna, doskonale wie, jak trzymać czytelnika w kleszczach tajemnic, sprawiając, że u(ś)cisk niepewności o losy bohaterów nabiera na sile z każdą przekładaną stroną. Niech „Szóstka” zawładnie Waszymi emocjami, a twórczość Pana Przemysława zawita do Waszych domostw. Zdecydowanie polecam.
„Szóstka” to druga książka Przemysława Kowalewskiego, po którą sięgnąłem. Natomiast autor sięgnął szczytów, jeśli chodzi o moją czytelniczą satysfakcję płynącą z lektury jego książki. Dziś mogę powiedzieć krótko – Kowalewski trafił w szóstkę. W skali sześciostopniowej. Co więcej, wiem, że moje czytelnicze serce domagać będzie się kolejnych emocji, płynących z lektury książek szczecińskiego pisarza. Niebawem przyjdę do Was z kolejną czyt-NIKową recenzją książki Przemysława Kowalewskiego, a tę umieszczam na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Przemysław Kowalewski zabiera nas do Szczecina. To właśnie w tym mieście, w 1967 roku dochodzi do katastrofy tramwajowej. Pod kołami tramwaju ginie kilkanaście osób, zaś kilkaset trafia do szpitali. Wszystko wskazuje na to, że nie był to nieszczęśliwy wypadek. Do wyjaśnienia tej sprawy powołana została grupa, na czele której stanął dobrze nam już znany Ugne Galant. Galanta mogliśmy już spotkać w debiutanckiej książce Przemysława Kowalewskiego pt. „Kozioł”. A dziś autor napisał już pięć kryminałów z udziałem tego bohatera.
„Szóstka” to intrygujący kryminał z wyrazistymi bohaterami, ciekawie skrojoną zagadką i umiejętnie poprowadzoną fabułą. Przemysław Kowalewski pokazał, że na pisaniu książek się zna, doskonale wie, jak trzymać czytelnika w kleszczach tajemnic, sprawiając, że u(ś)cisk niepewności o losy bohaterów nabiera na sile z każdą przekładaną stroną. Niech „Szóstka” zawładnie Waszymi emocjami, a twórczość Pana Przemysława zawita do Waszych domostw. Zdecydowanie polecam.
„Szóstka” to moje drugie spotkanie z twórczością Przemysława Kowalewskiego. Zaś Ugne Galant jest kolejnym literackim bohaterem, którego losy śledzić będę z zapartym tchem. Bez cienia wątpliwości stał się on ważną postacią w polskiej literaturze kryminalnej. Jestem przekonany, że wielu zgodzi się z moją opinią. Ci, którzy twierdzą inaczej, zapewne jeszcze nie sięgnęli po książki Przemysława Kowalewskiego. Na co czekacie? Bierzcie i czytajcie! Wasza półka NIK – Najlepszych Interesujących Książek czeka na dzieła szczecińskiego pisarza.
Książka pt. „Szóstka” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona