Kadelkowe rozterki.

Nakładem Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro do rąk nieco młodszych czytelników trafiły wyjątkowe opowiadania autorstwa Magdaleny Ludwiczak. „Kadelkowe rozterki” to ciekawe historyjki z życia młodego i ciekawego świata chłopca, któremu zamiast brata los podarował siostrzyczkę. Mamy przyjemność poznać Konrada, który właściwie przez siostrę nazwany został Kadelkiem. Opowiadania przepełnione są humorem wynikającym z postrzegania świata przez przedszkolaka, którego głowę zaprzątały liczne rozterki. Gdy brzuch jego mamy nieco się zaokrąglił chłopak dociekał, co mogło być tego przyczyną – niezjedzony obiad, a może połknięta piłka? Jak Kadelek zareaguje na wieść o pojawieniu siostry zamiast brata? Jak wyjaśnić „pomyłkę” lekarza? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziemy w tej ciekawej książeczce. Wiele ciekawych przygód na nas czeka.

Autorka dotychczas znana z literatury adresowanej do kobiet, przygotowała nie lada atrakcyjną niespodziankę dla dzieci. I przyznam, że najmłodsi czytelnicy będą mieli wiele zabawy podczas poznawania historii swojego rówieśnika. Również i my, starsi możemy w tych opowieściach odnaleźć obrazy z dzieciństwa, by przypomnieć sobie nasze rozterki sprzed wielu lat. Magdalena Ludwiczak przygotowała dwanaście interaktywnych opowiadań, które są gwarancją niezapomnianej rozrywki. A to dlatego, iż autorka obok historyjek umieściła kolorowe rysunki, które są odzwierciedleniem naszego wyobrażenia na temat poznawanej historii. Dzięki temu możemy sprawdzić na ile, to co buduje nasza wyobraźnia znajduje przełożenie na widocznej ilustracji. Ale to nie koniec atrakcji bowiem Pani Magdalena na końcu książeczki umieściła rysunki, które każdy milusiński może pokolorować wedle własnego uznania. Wówczas nasz bohater zyskuje nowe życie widziane naszymi oczami. Trzeba przyznać, iż takie połączenie ma niesłychanie ważny walor dydaktyczny bowiem uczy wyobraźni. Zatem Magdalena Ludwiczak bawiąc uczy, ucząc bawi. Warto dołączyć do tej zabawy, a jak zapewnia autorka niebawem znów nam coś opowie. A ja tylko dopowiem, że Czyt-NIK z radością patronuje „Kadelkowym rozterkom”

Zdjęcia znajdujące się w recenzji pochodzą z archiwum Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro oraz Magdaleny Ludwiczak.

Dodaj komentarz