Recenzje

Grzeszna miłość Tamary

Nie ukrywam, że lektura książki „Ostatnie takie lato” skłania nas do refleksji. Uświadamia nam nie tylko, jak wielką moc ma miłość, lecz również to, jak bardzo uprzedzenia oraz patrzenie na człowieka poprzez jego status są krzywdzące, niesprawiedliwe.

Szósta już powieść Niny Zawadzkiej to idealna propozycja nie tylko na lekturę. To również doskonała historia, którą warto by było zekranizować. Te emocje, które towarzyszą w poznawaniu losów Tamary Mathuszewskiej, trafiają do naszego czytelniczego serca, sprawiając, że nieraz zadrga ono w przypływie wrażeń, na które nie można narzekać podczas czytania książki „Ostatnie takie lato”. Książki, na kartach której poznajemy poruszającą historię miłości. Miłości, której przyszło zmierzyć się z wojenną zawieruchą, nienawiścią oraz uprzedzeniami wynikającymi z pochodzenia głównej bohaterki. 

Pragnę dodać, że Nina Zawadzka, tak jak w każdej swej książce, tak i w tej zachwyciła mnie pięknym literackim stylem, w który ubrała tę historię. Język ten w pełni przemówił do mojej emocjonalnej natury, tworząc w mym umyśle obrazy z życia Tamary, jej historii, która poruszyła najczulsze struny moich emocji. Historia ta ukazana jest dwutorowo. Poznajemy losy Tamary z roku 1919 oraz 1946.

Po zakończeniu wojny w 1946 roku Tamara wraca w rodzinne strony. W jej domu schroniła się dziewczyna, której kiedyś nie zdołała ochronić. Teraz staje oko w oko z przeszłością, z wydarzeniami z 1919 roku. Wówczas na swej życiowej drodze spotkała wielką miłość.  Niestety związek z Olafem, pomimo wielkiego uczucia miłości nie przetrwał wojennych zawirowań, uprzedzeń oraz problemów dyktowanych statusem społecznym. Życie Tamary nie było usłane różami. W 1946 roku w Sorkwitach nie jest mile widzianą osobą. Wojenne zawirowania, uprzedzenia względem Mazurów odbijają się na życiu bohaterki.

Nie ukrywam, że lektura książki „Ostatnie takie lato” skłania nas do refleksji. Uświadamia nam nie tylko, jak wielką moc ma miłość, lecz również to, jak bardzo uprzedzenia oraz patrzenie na człowieka poprzez jego status są krzywdzące, niesprawiedliwe. 

Nina Zawadzka swą pisarską wrażliwością przelała tę historię na papier w jakże wyjątkowym stylu. Jego wyjątkowość wyraża się realizmem, autentycznością. Czytając tę powieść, odnosiłem wrażeniem, że autorka ukazuje nam prawdziwą historię.

„Ostatnie takie lato” to szósta książka Niny Zawadzkiej. I mam ogromną nadzieję, że nie ostatnia, ponieważ takie powieści są wartością w polskiej literaturze. Wartością, którą warto docenić. Czyt-NIK to właśnie czyni, umieszczając tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek, zaraz obok wcześniejszych tytułów Niny Zawadzkiej – „Dziewczyna lotnika”, „Miłość w czasach wojny”, „Na wschód od Breslau”, „Skandalistki”, „Zrabowane nadzieje”.

Powieść „Ostatnie takie lato” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…