Gdzieś tam hen na końcu świata, czyli kiedy fantastyka styka się z thrillerem.

Richard Schwartz w debiutanckiej fenomenalnej książce zaprasza nas do zasypanego śniegiem wyjątkowego świata. „Pierwszy Róg. Tajemnica Askiru” to świetna powieść dla miłośników fantasy z domieszką kryminalnych smaczków. Aż ciężko uwierzyć, iż w zaledwie dwa tygodnie autor stworzył tak wyjątkową powieść utrzymaną w nurcie high fantasy. Myślę, że miłośnicy twórczości J.R.R. Tolkiena czy Andrzeja Sapkowskiego powinni sięgnąć po tę FANTASTYCZNĄ książkę, by po jej przeczytaniu móc przekonać się, że Richard Schwartz jest autorem, którego książki warto postawić tuż obok twórczości mistrzów gatunku. Jestem przekonany, że świat, do którego zaprasza nas autor jest na tyle ciekawy, że warto do niego wejść, poznać go i pozostać w nim na dłużej. Richard Schwartz z niebywałą ciekawością wprowadza nas w historię pełną przygód, bogatą w zagadki przykute magią i metafizycznym przyciąganiem. Atmosfera stworzona przez autora mimo akcji rozgrywającej się w gospodzie skutej lodem i zasypanej śniegiem, przykuwa naszą uwagę swoim ciepłem i bogatą paletą barw. Wydawnictwo Initium dodatkowo zadbało o to, by powieść ta nie była tylko i wyłącznie historią pobudzającą wyobraźnię czytelnika, lecz poruszała również zmysły wizualne. Okładka pierwszego tomu monumentalnego eposu przykuwa naszą uwagę feerią barw, zgrabnie łączącą dwie skrajności – ogień i lód. Richard Schwartz zaprasza nas do ściętych lodem gór na dalekiej Północy, gdzie w zajeździe pod Głowomłotem stajemy się świadkami wydarzeń świetnie skonstruowanej fabuły. 

Autor w wyjątkowy sposób wprowadza nas do świata fantasy, lecz również pozwala odczuć dreszcze kryminalnych emocji. Świetne i umiejętne połączenie tych dwóch elementów sprawia, że „Pierwszy Róg. Tajemnica Askiru” to megahit dla miłośników gatunku. Książkę polecam nie tylko wytrawnym koneserom literatury fantasy, lecz każdemu, kto pragnie przeżyć niezapomniane emocje, które ciężko ubrać w jednoznaczne ramy gatunku, gdyż książka zdaje się być próbą przekazania czytelnikowi metafizycznych doznań. Dodam tylko – udaną próbą. Choć to debiut autora, powieść zdumiewa mnogością i wyrazistością bohaterów oraz wciągającą tajemniczą fabułą, w którą chcemy brnąć dokąd nas tylko poprowadzi. Postacie przykuwają uwagę swoją osobowością. Na pierwszy plan wysuwa się Ser Havald, stary, zmęczony życiem wojownik szukający spokoju, który jest niejako przewodnikiem w tej niezwykłej podróży. Nie można również przejść obojętnie wokół Leandry – półelfki i maestry Królestwa Illianu. Myślę, że ogromną sympatię może poskromić sobie mroczna elfka Zokora, która pomimo swej osobowość przyciąga, fascynuje. Richard Schwartz w umiejętny sposób utkał wciągającą przygodę w samym sercu Askiru, którego mieszkańcy posiadają magiczne moce, które tworzą niepowtarzalną mieszkankę zapowiadającą prawdziwą ucztę zmysłów dla wytrawnych czytelników poszukujących niezapomnianych przygód, które autor umiejętnie rozlokował na niespełna pięciuset stronach pierwszego tomu wyjątkowej powieści. Autor stworzył nie tylko niezwykłe postacie, lecz również wprowadza nas do dwumilionowego miasta magii, będącego centrum świata i najważniejszym ośrodkiem politycznym. Różnorodność bohaterów, lekki styl oraz tempo akcji powodują, iż książka ta jest wspaniałym sposobem na wyrwanie się ze świata realnego i wkroczeniem w świat pełen przyciągającej magii będącej ukojeniem dla naszych zmysłów. Muszę przyznać, że po przeczytaniu pierwszego tomu pomyślałem „Ahoj przygodo trwaj!!!”. Dlatego też z niecierpliwością będę wyczekiwał kolejnych sześciu tomów, by móc poznać dalsze losy bohaterów i posiadać na swoich półkach tą cenną kolekcję.










P.S. Książka „Pierwszy Róg. Tajemnica Askiru”, to wyjątkowa lektura. Dlatego też warto poznać bliżej autora powieści. Richard Schwartz urodził się 1958 roku we Frankfurcie nad Menem. Z wykształcenia jest mechanikiem samolotowym. Ukończył studia elektrotechniczne i informatyczne. Pracował na stacji benzynowej, jako kurier pocztowy i programista. Do roku 2005, czyli tuż przez ukazaniem się jego debiutanckiej powieści, prowadził własną firmę software’ową. Mówi się, że jego hobby to restaurowanie starych samochodów i motocykli. Jest doświadczonym graczem RPG i mistrzem gry, co w dużym stopniu zainspirowało go podczas kreowania świata w jego cyklu powieściowym. Do jego faworytów wśród pisarzy fantasy należą David Eddings i Terry Goodkind.

2 myśli nt. „Gdzieś tam hen na końcu świata, czyli kiedy fantastyka styka się z thrillerem.

  1. Siemanko Ciacho. Zgadza się z serii "Tajemnica Askiru" w Niemczech ukazały się "Pierwszy Róg", Drugi Legion", "Oko Pustyni", "Władca Lalek", "Wyspy Ogniste", "Sowa z Askiru", "Rada Koronna" Czyt-NIK proponuje zacząć czytać już teraz, ponieważ zawsze w oczekiwaniu na kolejną część można żyć tym historiami, wydarzeniami, które się poznało, co wzmaga apetyt 🙂

  2. Książka mnie zainteresowała i chętnie bym przeczytał już teraz, ale dowiedziałem się, że liczy sobie aż 8 części, na które przyjdzie w całości czekać ponad 2 lata, a to dla mnie zabójcze, bo jak się wciągnę w cykl to lubię go przeczytać znacznie szybciej. Więc najprawdopodobniej poczekam kilka miesięcy z czytaniem.
    PS: Jestem tu pierwszy raz, więc siemanko. 😉

Dodaj komentarz