Recenzje

Dziennikarz na tropie!

Krzysztof Beśka umiejętnie prowadzi nas po zakamarkach historii, kryminału oraz intrygi, która nie pozwoli o sobie zapomnieć. „Ornat z krwi” to doskonały kolaż tajemnic sprzed lat, przepasany kryminalną zagadką, której rozstrzygnięcie wstrząśnie Waszymi emocjami.

Nakładem Wydawnictwa Oficynka pojawiło się wznowienie trzech wciągających powieści Krzysztofa Beśki. I nic w tym dziwnego, ponieważ taka historia powinna trafić do jak najszerszego grona czytelników. „Ornat z krwi” to pierwsza część trylogii z Tomaszem Hornem w roli głównej. Krzysztof Beśka zaprasza nas do poznania intrygującej historii. To fenomenalny kryminał historyczny.

Wraz z dziennikarzem Hornem oraz archeolożką Ewą Rimmel uczestniczymy w rozwikłaniu zawiłej zagadki, której finał totalnie nami wstrząśnie. Trzeba przyznać, że bohaterowie poznali się w bardzo nietypowych okolicznościach. Stłuczka samochodowa jest dla nich początkiem znajomości, która zaowocuje wspólnym śledztwem w poznawaniu prawdy o tajemniczych zbrodniach. Bierzemy udział w poszukiwaniu mordercy księży.

Do pierwszego morderstwa proboszcza dochodzi w Królewie nieopodal Malborka. W podobnych okolicznościach ginie proboszcz kwidzyńskiej parafii. Lecz nie tylko o zbrodnię tutaj chodzi. Najwyraźniej morderca poszukuje cennych skarbów. Niebawem dochodzi również do zniknięcia profesora Krasińskiego. Wraz z grupą archeologów prowadził on badania wykopalisk na terenie Kwidzyna. W tym momencie swoje drogi krzyżuje Horn i Rimmel. Wspólnie podążają śladami zbrodni, by poznać personalia mordercy. W celu odkrycia prawdy muszą sięgnąć dalekiej historii Polski X i XV wieku.

Jeśli fascynują Was historyczne zagadki, czy też łakniecie kryminalnych emocji na wysokim poziomie, to „Ornat z krwi” jest właśnie dla Was. Zapewniam Was, że krew w Waszych żyłach gotować będzie się niczym wulkaniczna lawa. Z każdej strony tej powieści wylewa się ogromny ładunek intrygi, której zakończenie wstrząśnie Wami do cna. Również akcja powieści sprawia, że lektura tej książki porwie Was na wyżyny.

Krzysztof Beśka umiejętnie prowadzi nas po zakamarkach historii, kryminału oraz intrygi, która nie pozwoli o sobie zapomnieć. „Ornat z krwi” to doskonały kolaż tajemnic sprzed lat, przepasany kryminalną zagadką, której rozstrzygnięcie wstrząśnie Waszymi emocjami. Ciekawy rys bohaterów to również wielki atut tej powieści. Powiadam Wam – warto sięgnąć po trylogię Krzysztofa Beśki. A „Ornat z krwi” to doskonały początek w poznawaniu losów Tomasza Horna, które również zaintrygują nas podczas czytania „Krypty Hindenburga” oraz „Konstelacji zbrodni”.

Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…