Braterstwo mieczy.

„Braterstwo mieczy. Mroczne czasy” to debiut literacki Krystiana Gembary. I jeśli w takim stylu autor stawia swoje pierwsze kroki w polskiej literaturze, to wróżę mu wielki sukces w rodzimej fantastyce. W tej niezwykłej powieści poznajemy losy Paladiusa i Kromara, dwójki przyjaciół, którzy połączeni braterstwem mieczy „obiecali sobie, że razem wstąpią do Zakonu, gdyż marzyli o tym, aby stać na straży pokoju i porządku na świecie”. Ich wspólne zamiłowania ukierunkowane były na doskonaleniu sztuki walki, by w przyszłości móc dzielnie stawiać czoła czyhającym na nich niebezpieczeństwom. A nie da się ukryć, że w mrocznych czasach czają się one z każdej strony. Wiadomo przecież, że „od setek lat ludzie toczyli walki z siłami ciemności… a świat ludzi stawał w płomieniach wiele razy”. I jak tu nie zauroczyć się powieścią, która traktuje o dzielnych wojownikach, którzy w obronie swojej krainy są w stanie stawić czoła siłom ciemności podejmując walkę na śmierć i życie. I tacy są właśnie bohaterowie tej książki – nieustraszeni i gotowi na heroiczną postawę.

Trzeba przyznać, iż Krystian Gembara miał fantastyczny pomysł na ciekawą historię. A co najważniejsze umiejętnie oprawił ją we wciągającą fabułę, mistrzowsko przelewając ją na papier. I proszę mi wierzyć, że „Braterstwo mieczy. Mroczne czasy” zespoli się z Waszą wyobraźnią po wsze czasy bowiem to, co poznacie, czego doznacie i co przeżyjecie podczas lektury tej książki wyryje się w Waszej pamięci niczym w kamieniu węgielnym. Aura fantastyki i wszechogarniającej nas tajemniczości otoczy nas z każdej strony wprawiając w poczucie obcowania z powieścią pełną magicznych doznań.

Sięgając po ten tytuł wkraczacie do świata niezapomnianych wrażeń, w którym magiczna siła zawładnie Waszymi zmysłami i żadne siły nie będą w stanie odsunąć Was od tej lektury. Czy Paladius i Kromar wykażą się męstwem i dojrzałością na tyle, by móc wstąpić do Zakonu Żelaznego Szpona i posiąść umiejętności walki? Czy będą oni w stanie poświęcić swoje dobro na rzecz obrony mieszkańców Almazar, którzy sąsiadując z Otchłanią Lamentu narażeni są na atak ze strony Mah-Gar-Dol-a. Za przełęczą Czarnego Wichru czarnoksiężnik roztoczył wieczną ciemność. Legenda głosi, czerpie on moc z dusz poległych wojowników w bitwie z Mrocznymi Elfami. Czarnoksiężnik posiadał w swoim orężu oddział, któremu ciężko było stawić czoła. Najbardziej bezwzględnym w jego armii był bez wątpienia Kragadol, posiadający „cząstkę czarnej magii, co dawało mu przewagę sprytu i sił nad pozostałymi”. Czy jednak będzie ona na tyle silna, by nasi bohaterowie nie potrafili ją zgładzić. Czy wiedza, doświadczenie i braterski hart ducha Paladiusa i Kromara okażą się nieskuteczne, zbyt słabe? Przekonajcie się sami – sięgnijcie po „Braterstwo mieczy. Mroczne czasy”.

Zapewniam Was, że Krystian Gembara przygotował dla miłośników fantastyki nie lada ucztę. I śmiem twierdzić, iż to nie ostatnio słowo pisarza i rozpiera mnie ciekawość jak dalej potoczą się losy naszych bohaterów. Bo to nie koniec? Prawda?! Przecież takiego talentu nie można marnować. Należy się nim dzielić, by spragnionych czytelników nakarmić fantastyczną i wciągającą historią. Panie Krystianie proszę pisać. Miłośnicy czekają!

Dodaj komentarz