Recenzje

Aż się krzyczeć chce!

Pewne jest to, że o twórczości Marcela Mossa należy mówić głośno, tak by wielu czytelników mogło przekonać się, że jego thrillery warto wpisać na listę Najlepszych Interesujących Książek. Moss nie boi się mówić głośno, o problemach, które stawiają wielu ludzi na pozycji milczących ofiar.

„Nie krzycz” to kolejna mocna i poruszająca książka Marcela Mossa. Podczas jej czytania, emocje buzują, a historia, którą poznajemy pozostaje w naszej pamięci.

Hejt to zjawisko, które rozprzestrzenia się w sieci, oplatając swoimi mackami wielu użytkowników Internetu. Autor uświadamia nam, że ten problem dotyka coraz więcej osób. Wielu czerpie z niej satysfakcję, co jest bardzo niepokojącym zjawiskiem. Ofiar agresji ze strony hejterów jest coraz więcej. Niestety hej zbiera swoje żniwo.

Marcel Moss uzmysławia nam, że adresaci złych komentarzy pozostają sami z tym problemem. „Nie krzycz” to doskonałe zwieńczenie trylogii hejterskiej.

Poznajemy historię Anity, która chcąc wyjść z długów podejmuje się pracy jako anonimowa hejterka. Wcześniej pracowała jako weterynarz. Dziś szerzenie hejtu, jest dla niej formą zarobkowania. Zgrozą napawa mnie myśl, że człowiek hejtując dąży do uzyskiwania korzyści finansowych. Niestety takie praktyki często stosowane są w prawdziwym życiu. Takich przypadków jest bardzo wiele. Anita za pieniądze wypisuje w Internecie obraźliwe komentarze pod adresem znanych osób. Otrzymuje ofertę by na cel obrać znanego polityka. Jednak po kilku dniach kobieta na swą skrzynkę mailową otrzymuje agresywne wiadomości. Nie tylko historia Anity jest mocnym punktem tej książki. Michał, który nie potrafi uwolnić się od demonicznej żony Agaty, staje przed szansą wyrównania rachunków. Jednak jak się okazuje wojna ta jest częścią wyrafinowanej gry, która prowadzi do tragicznych skutków.

Bez wątpienia „Nie krzycz” oraz „Nie odpisuj” i „Nie patrz” to genialne thrillery psychologiczne. Z każdą częścią odczuwamy, że styl autora ewoluuje, a tworzona historia nabiera coraz to większego ładunku emocjonalnego. „Nie krzycz” to stuprocentowa petarda, która rozwala nasze emocje. A jej finał sprawia, że wszystko w nas krzyczy.

Pewne jest to, że o twórczości Marcela Mossa należy mówić głośno, tak by wielu czytelników mogło przekonać się, że jego thrillery warto wpisać na listę Najlepszych Interesujących Książek. Moss nie boi się mówić głośno, o problemach, które stawiają wielu ludzi na pozycji milczących ofiar. Myślę, że te książki mogą być dla nich punktem zapalnym do głośnego wykrzyczenia bólu. A ja z ogromnym bólem odłożyłem tę książkę, gdyż uświadomiłem sobie, że to już finał trylogii hejterskiej. Jednak jestem pełen nadziei, że Marcel Moss nie postawił ostatniej kropki.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…