Aleksander Sowa trafił w punkt mych czytelniczych oczekiwań
Emil Stompor to prawdziwy glina. Z życiowymi bliznami, z charakterem, którego pozazdrościć mogłoby wielu twardzieli. Jeśli zaś o zazdrość chodzi, to wielu twórców kryminałów zazdrościć może Aleksandrowi Sowie pomysłowości w knuciu kryminałów. A przede wszystkich wykonania, czyli przelania tejże pomysłowości na papier. Zaś Czyt-NIK nie szczędzi słów zachwytu wobec kunsztu tworzenia, jakim w polskim kryminale zapisuje się Aleksander Sowa. A Wy zapiszcie w swych czytelniczych kajetach, że książki autora są warte polecenia. Co też czynię. Bierzcie i czytajcie.
Aleksander Sowa to najlepszy pisarz wśród policjantów i najlepszy policjant wśród pisarzy. Autor już jakiś czas temu zdobył me czytelnicze uznanie. Kolejna książka pisarza, po którą sięgnąłem, pokazuje, że Aleksander Sowa potrafi trafić w punkt mych czytelniczych oczekiwań. „Punkt Barana” bo o tej książce mowa, to kolejne spotkanie z komisarzem Emilem Stomporem. To szósta część serii astronomicznej, która mocno wkomponowała się w krajobraz polskiego kryminału. Kryminału, który zabiera nas do odkrywania wydarzeń, które przed laty wstrząsnęły opinią publiczną, budząc strach wśród społeczności. Dziś siedząc w wygodnym fotelu, możemy przyjrzeć się z bliska wydarzeniom, wobec których kiedyś ludzie chcieli być daleko. Zaś książka ta, będzie zawsze blisko mnie, na mej półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
„Punkt Barana” to kryminał, który czyta się z zapartym tchem. To tak jakbyśmy czytali policyjne akta relacjonujące rozwiązywanie kryminalnej zagadki. Tempo akcji nie pozwala na chwilę wytchnienia, zagadki i pytania tworzące się w naszej głowie, sprawiają, że nie odkładamy tej książki. Tu liczy się każda chwila, aby jak najszybciej dotrzeć do prawdy. A ta sprawi, że jeszcze długo będziecie myśleć o tym, co zapisane jest na kartach tego kryminału. Aleksander Sowa umiejętnie prowadzi czytelnika po meandrach śledztwa. Wszak kto jak kto, ale to właśnie On na tej robocie zna się najlepiej. A najlepiej będzie, jeśli dziś Drogi Czytelniku rzucisz wszystko i wpadniesz w wir czytania książki, która w czyt-NIKowej biblioteczce znalazła należne miejsce na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Kto zabił Komendanta Głównego Policji? Dlaczego nadinspektor Markowski musiał zginąć? Czy aby na pewno popełnił on samobójstwo? Co takiego wydarzyło się w samochodzie na jednej z warszawskich ulic? Pytania mnożą się w zatrważającym tempie. Wszak sprawa jest wysokiej rangi. I chyba wielu z nas wie, że jest łudząco podobna do rzeczywistości. Jeśli znacie twórczość Aleksandra Sowy, to wiecie, że autor nie bierze jeńców, nie idzie na skróty, nie boi się trudnych tematów. Dzięki temu do naszych rąk trafiają mocne, mroczne kryminały wychodzące z kreatywności twórczej najlepszego pisarza wśród policjantów i najlepszego policjanta wśród pisarzy.
Emil Stompor to prawdziwy glina. Z życiowymi bliznami, z charakterem, którego pozazdrościć mogłoby wielu twardzieli. Jeśli zaś o zazdrość chodzi, to wielu twórców kryminałów zazdrościć może Aleksandrowi Sowie pomysłowości w knuciu kryminałów. A przede wszystkich wykonania, czyli przelania tejże pomysłowości na papier. Zaś Czyt-NIK nie szczędzi słów zachwytu wobec kunsztu tworzenia, jakim w polskim kryminale zapisuje się Aleksander Sowa. A Wy zapiszcie w swych czytelniczych kajetach, że książki autora są warte polecenia. Co też czynię. Bierzcie i czytajcie.
Książka „Punkt Barana” dostępna jest tutaj