-
3 Szoty z Aleksandrem Sową
…mój cel się nie zmienia: kryminał ma wciągać, dawać rozrywkę, ale też odsłaniać nieprzyjemną prawdę o nas. I trzymać za gardło do ostatniej strony… Fot. Maciej Zienkiewicz Czyt-NIK: „Wielki Pies” to czwarta część SERII ASTRONOMICZNEJ. To kolejny kryminał inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Proszę zdradzić, która, jaka zbrodnia z kryminalnych kartotek najbardziej utkwiła w Pana policyjnej pracy? I czy będzie ona tłem Pana kolejnej książki? A może już była? Aleksander Sowa: Nie chcę do tego wracać – każda sprawa miała swój ciężar i zostawiła ślad. Dlatego chowam je za fikcją, bo tylko wtedy da się je udźwignąć. Ale mogę zdradzić jedno: w każdej mojej książce są kawałki prawdziwego życia. Fabuła zawsze ma…
-
3 Szoty z Stachem Szulistem
Mnie najbardziej cieszy, że wśród czytelników wielu to osoby starsze, seniorzy, co wiem na podstawie spotkań autorskich, gdzie przeważają bardzo dojrzali czytelnicy i z wielkim zrozumieniem podchodzący do tematu inności w prozie. To bardzo cieszy. Natomiast jeśli już trafiają się głosy dezaprobaty dla tej książki, tej tematyki, to płyną ze strony młodych, co mnie szczególnie dziwi, ponieważ to młodzi ludzie najczęściej mówią o potrzebie tolerancji i prawa do wolności. Czyt-NIK: Na kartach książki „Książę z Jemenu” dotyka Pan tematu, który dla wielu jest tematem niewygodnym. Kwestii budzących społeczny sprzeciw. Ta książka jest głosem osób, dla których miłość nie zna granic, jest uczuciem nie zważąjącym na opinie drugiego człowieka. Skąd pomysł…
-
3 Szoty z Stachem Szulistem
…Niech zatem to będzie przesłaniem płynącym z tej książki – więź uczuciowa, miłość, musi opierać się na trwałym fundamencie. Zaś to, jakim jest ten fundament więzi łączącej moje bohaterki, niech ocenią czytający książkę… Czyt-NIK: Kryminał, obyczaj, komedia. Skąd pomysł na połączenie tych gatunków? I czy łatwo było skumulować je na kartach książki „Kumulacja”? Stach Szulist: Szczerze powiedziawszy, początkowo miał to być tylko kryminał i nawet nie uchwyciłem w trakcie pisania tego momentu, kiedy między treści kryminalne zaczęły wkradać się stricte obyczajowe i komediowe. Ale kiedy już się pojawiły, postanowiłem historię poprowadzić tak, by te trzy gatunki przenikały się, a nawet prowadziły ze sobą coś w rodzaju dialogu. I przyznam, że…
-
3 Szoty z Moniką Murawską
…Planuję kontynuację serii i obecnie pracuję nad drugą częścią, która przyniesie odpowiedzi na pytania, które czytelnicy zadają sobie po pierwszej części. Czekają tam również nowe, wspaniałe miejsca, tajemnice i zwroty akcji… Czyt-NIK: „Iskra przeznaczenia” to Pani debiut literacki. Proszę zdradzić, co było iskrą rozpalającą w Pani pragnienie pisania, tworzenia fantastycznej historii, która dla czytelnika jest magicznym doznaniem? Monika Murawska: Moja iskra to przede wszystkim chęć przeniesienia czytelnika do świata, w którym wszystko jest możliwe. Chciałam, by każdy, kto sięgnie po „MauRycję” mógł na chwilę oderwać się od otaczającej go rzeczywistości i przeżyć niecodzienną i nieoczywistą przygodę. Czyt-NIK: Sięgając po Pani książkę „Iskra przeznaczenia” przekraczamy bramy magicznego świata. Świata, który istnieje…
-
3 Szoty z Magdaleną Rzewnicką
…Zależało mi na tym, by stworzyć świat, w którym czytelnik nie tylko będzie chciał pozostać, ale do którego będzie chciał także wracać. Bardzo lubię takie powieści. „Stroicielka cudów” ma przypominać, że nie jesteśmy sami w walce – każdy z nas zmaga się ze swoimi traumami, ale walkę prowadzimy wszyscy… Czyt-NIK: „Stroicielka cudów” to doskonałe połączenie powieści obyczajowej z kryminałem. Proszę zdradzić, do którego z tych gatunków jest Pani bliżej, i czy łatwo jest dokonać takiego połączenia? Magdalena Rzewnicka: Zdecydowanie bliżej mi do powieści obyczajowej, bo to właśnie w codziennych emocjach i relacjach ludzi znajduję najwięcej inspiracji. Kryminał pojawił się trochę naturalnie – kiedy zaczynam opowiadać historie, szybko okazuje się, że…
-
DEKALOG LESZKA KUMAŃSKIEGO
POZNAJCIE DEKALOG LESZKA KUMAŃSKIEGO 1. Pisanie książek jest dla mnie…wyrażeniem sądu o ewolucji moralności w ciągu historycznym, czy raczej braku jakiegokolwiek postępu w historii ludzkości, gdzie zmieniają się tylko formy mordowania się ludzi cywilizowanych, choć w gruncie rzeczy nie odbiegli o milimetr od epoki kamienia łupanego.Człowiek genialnie udoskonalił narzędzia mordu, ale moralnie pozostał tym samym troglodytą…2. Czytanie książek jest dla mnie…prowokacją do myślenia…3. Show-biznes jest dla mnie…sposobem zarabiania pieniędzy na dawaniu innym rozrywki…4. Produkcja programów telewizyjnych jest dla mnie…sterowaniem ludźmi na odległość poprzez szklany ekran. Jeśli to co wymyślam, to jak widz zareaguje jest zgodne z moim oczekiwaniem to znaczy, że autor, reżyser jest swoistym Panem Bogiem…Jeśli nie – to…
-
3 Szoty z Kingą Kuklińską
…Komizm, przeplatany z tragizmem bohatera, sprawia że każdy poczuje jego emocje, gwarantuję! Wiele jest wierszy nostalgicznych, które w jakiś sposób pobudzą wodze fantazji, refleksji czy wspomnień… Czyt-NIK: Tomik wierszy „Bezsensowie” to bardzo ciekawe, mądre i odkrywcze Pani spojrzenie na otaczający ją świat. Podczas czytania tych wierszy każdy z nas może nie tylko przyjrzeć się Pani spojrzeniom na życie, lecz również odnaleźć własne odbicie. Jakie przesłanie towarzyszyło Pani podczas pisania wierszy i co sprawiło, że wyciągnęła je Pani z przysłowiowej „szafy” i podzieliła się nimi z nami – czytelnikami? Kinga Kuklińska: Szczerze mówiąc była to potrzeba serca. Pojawił się w głowie pomysł na tytuł i uznałam, że idealnie pasuje do opisywanych…
-
3 Szoty z Krzysztofem Drozdowskim
…Przygotowując się do tej książki sięgnąłem po archiwalia, które do tej pory nie były jeszcze wykorzystane w literaturze ani polskiej ani zagranicznej. Stąd znalazłem wiele nowych ciekawych informacji. I to jeden z kolejnych powodów dla których warto sięgnąć po tę książkę… Czyt-NIK: „Medyczne zbrodnie nazistów” to książka po którą powinien sięgnąć każdy z nas. Niezależnie od tego, czy jest z historią na bakier, czy też jest ona jego konikiem. Ta książka otwiera oczy, uświadamia, powinna być lekturą obowiązkową dla każdego dorosłego Polaka. Dlaczego jeszcze warto sięgnąć po Pana książkę, która jest jedną z najmocniejszych, które przeczytałem w swoim życiu? Krzysztof Drozdowski: W Polsce cały czas mamy otwartą ranę po niemieckiej…
-
3 Szoty z Alicją Filipowską
…kończąc pisanie, już tęsknie za moimi bohaterami, dlatego przysłuchuje się im i czekam, który zapragnie opowiedzieć mi swoją historię… Fot. Adrian Szymon Matyjaszczyk Czyt-NIK: Halina, bohaterka powieści „Drobne przysługi” to kobieta o gołębim sercu. Proszę przyznać, czy bohaterka ta jest odwzorowaniem cech osoby Pani znanej, bliskiej, czy może Halina jest w pełni postacią wymyśloną przez Panią. Alicja Filipowska: Ja nigdy nie wzoruję się na osobach z mojego otoczenia. Być może są w moich bohaterach okruchy z ludzi, których w życiu spotkałam, ale to postaci same w sobie, oddzielne, które narodziły się na potrzeby książki. Czyt-NIK: „Drobne przysługi” to ujmująca historia, która pokazuje nam, że każdy człowiek powinien żyć własnym życiem.…
-
3 Szoty z Anną Olszewską
Fot. Adam Olszewski