-
3 Szoty z Anetą Wybieralską i Jankiem Sanockim
…Oboje z Jankiem zdajemy sobie sprawę, że dotykanie niektórych tematów oraz osób związanych mniej lub bardziej z opisywanymi zdarzeniami może wywołać oburzenie, niesmak, nawet skutkować hejtem skierowanym w naszą stronę. Już bowiem spotkaliśmy się z opinią, że ta książka jest „kontrowersyjna”, a o niektórych sprawach w ogóle nie powinniśmy pisać. Jesteśmy przygotowani na krytykę, stawimy czoło adwersarzom, także jako emerytowani oficerowie polskich formacji mundurowych… Czyt-NIK: „Misja kryptonim Yugo. Na linii konfrontacyjnej” to książka niezwykła. To wyjątkowe i mocne wspomnienia człowieka prosto z linii frontu. Człowieka, który stanął oko w oko z wojenną rzeczywistością, spoglądając jej prosto w twarz. Skąd zrodził się pomysł na napisanie tej książki? Takiej książki! Aneta Wybieralska:…
-
3 Szoty z Małgorzatą Podstawną
…Autor musi potrafić zbudować intrygę, logicznie, jak układankę, wszystkie elementy muszą do siebie pasować, a to wymaga umiejętności myślenia analitycznego, planowania i cierpliwości. Moje kryminały są bardziej o emocjach niż o samej zbrodni. Oczywiście osią fabuły jest śledztwo, natomiast mnie ciągnie do tego wszystkiego co wokół, do psychologii postaci, a to wymaga umiejętności obserwacji, uważności, empatii, może nawet wrażliwości… Czyt-NIK: „W martwym punkcie” to kryminał, który sprawi, że czytelnik wstrzyma oddech. To historia, która nie pozwoli na chwilę wytchnienia. Każda chwila z tą książką, to wyjątkowy czas, który pozwoli sprawdzić nasze detektywistyczne umiejętności. Proszę zdradzić nam, jakie umiejetności powinien posiadać pisarz, by stworzyć kryminał na miarę NIK – Najlepszej Interesującej…
-
3 Szoty z Robertem Grotem
…„Piekielne natchnienie” to dopiero początek trylogii. Obecnie pracuję nad drugą częścią, której akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości – około pięćdziesiąt lat później. Pojawią się nowi bohaterowie, ale nie zabraknie też nawiązań do wydarzeń i postaci z pierwszego tomu. Druga część nie będzie dodatkiem, ale naturalnym rozwinięciem i dopełnieniem historii… Czyt-NIK: „Piekielne natchnienie” to nie tylko solidna dawka mocnych wrażeń. To nie tylko fantastyczny thriller zasysający naszą ciekawość. To historia człowieka, niedocenionego pisarza, który będąc w niemocy twórczej, ucieka się do paktu z diabłem. Proszę zdradzić, co pchnęło Pana do napisania tak wciągającej historii? Robert Grot: Od zawsze wiedziałem, że kiedyś będę chciał napisać książkę. Zanim pojawiło się „Piekielne natchnienie”,…
-
3 Szoty z Katarzyną Maludy
…Chciałabym dotrzeć ze swoją opowieścią do 1989 roku, więc „Saga warszawska” byłaby opowieścią o mieście zniewolonym (poza krótkim międzywojennym okresem), które nigdy z tym zniewoleniem się nie pogodziło. Czy mi się uda spełnić to marzenie, zależy od czytelników i wydawcy. Serdecznie więc dziękuję wszystkim, którzy sięgają po moje książki i Wydawnictwu Replika, że wspierają mnie w jego realizacji… Czyt-NIK: „Tango dla trojga” to już szósta część cyklu SAGA WARSZAWSKA. Proszę zdradzić, na ile części planowała Pani rozpisanie tej serii, tworząc jej pierwszą część pt. „Panny na wydaniu”? Czy sukces cyklu sprawił, że postanowiła Pani zwiększyć go o kolejne części? Katarzyna Maludy: „Saga warszawska” jest realizacją mojego marzenia, by opowiedzieć dzieje…
-
3 Szoty z Aleksandrem Sową
…To oczywiste, że to, co ofiara miała na sumieniu i kim była nie ma znaczenia, ale… literatura pozwala sięgnąć głębiej. I o tym jest moja książka. Stawia pytanie na które sami musimy sobie odpowiedzieć: czy zemsta jest jeszcze sprawiedliwością, czy może już kolejną zbrodnią?… Czyt-NIK: „Era Wodnika” to piąta część SERII ASTRONOMICZNEJ. W sumie jest ich siedem. Czy należy czytać je w kolejności, czy może jednak nie ma ona znaczenia, ponieważ najważniejsza jest czytelnicza uczta, do której zaprasza Pan wytrawnych miłośników kryminałów? Aleksander Sowa: Każdy tom serii astronomicznej to osobna zagadka kryminalna – można je czytać w dowolnej kolejności. Ale zaczynając od Gwiazd Oriona, czytelnik odkryje dodatkowe smaczki: rozwój bohaterów,…
-
3 Szoty z Anną B. Ignatowską
…Najpierw powstał wiersz o myszce, napisałam go pod wpływem pięknej ilustracji podpatrzonej u pewnej Pani grafik. A później, jakoś to poszło lawiną. Pisałam dla moich dzieci. To była taka bajka na dobranoc. Nasze najmłodsze córki są już za duże na opowieść o Myszy, ale słuchały, śmiały się i podobało im się. A to jest dla mnie ogromny komplement i zachęta by pisać… Czyt-NIK: „Opowieści mysiej treści” to bajka, która przeznaczona jest dla najmłodszych czytelników. Choć uważam, że nie pyta ona o wiek. Każdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie. Każdy z nas podczas jej lektury, może zacieśnić rodzinne relacje. Proszę zdradzić, dlaczego warto czytać tę książkę w rodzinnym…
-
3 Szoty z Radosławem Rutkowskim
…W przypadku tej powieści grupowanie czytelników mija się z celem, bo każdy z nas ma w sobie zakamarki, do których nie zagląda, lub, co gorsza, do których zagląda, ale tylko po to, by utwierdzić się w przekonaniu, że to bardzo kiepski pomysł. Każdy z nas stoi pod swoją latarnią i rzuca cień, którego czasem się boi. Dla kogo jest zatem ta książka? Dla każdego, kto pewny jest tylko jednego – że w życiu nic nie jest pewne… Czyt-NIK: „Za horyzontem zdarzeń” to głęboka, refleksyjna powieść, która daje ukojenie w natłoku myśli. To historia, która znajduje miejsce w naszej emocjonalnej naturze. To zdecydowanie tytuł, który na zawsze zapisuje się w czytelniczej…
-
3 Szoty z Krzysztofem Wieczorkiem
…Przypominając te historie chciałbym przekazać, że nie mają się czego wstydzić i naprawdę mogą być dumni ze swego pochodzenia. Nie trzeba czytać tych opowieści chronologicznie. Można sięgnąć po nie w tramwaju, w kolejce, przed snem. Wszak książka często towarzyszy nam w różnych sytuacjach. Felietony te ukazywały się w ciągu sześciu lat na łamach „Wolnej Drogi”, pisma, które nie miało oszałamiającego nakładu i które trudno było nabyć w wolnej sprzedaży… Czyt-NIK: Historia uczy nas o losach naszych przodków. Historia pokazuje to, co wielu chciałoby zakryć kurzem zapomnienia. Historia to niezmiernie ważny aspekt naszej cywilizacji. Dzięki niej możemy poznawać, odkrywać, a także uczyć się na przyszłość. Co czytelnik może zyskać sięgając po…
-
3 Szoty z Beatą Ziają
…Wyobrażam sobie miłość jako brylant o tysiącu fasetek, z których część skrzy się jasnym blaskiem, a część pozostaje w cieniu… To właśnie magiczna moc miłości była ze mną w trakcie tworzenia siedmiu „Mrocznych historyi”. Ona dawała mi natchnienie… Czyt‒NIK: „Mroczne historyje o miłowaniu i przemijaniu” to dzieło, o którego istnieniu nie sposób zapomnieć. To siedem historyji o miłości, o przemijaniu, o tym, co dla wielu z nas jest istotą życia. Każdy, kto weźmie do swych rąk tę książkę zazna wyjątkowego stanu, który rozleje się w sercu i umyśle. Co zyskuje czytelnik sięgający po tę książkę? Beata Ziaja: Nasza codzienność bywa często nużąca, każdego dnia przynosząc troski, obowiązki, stres… Dlatego moją…
-
3 Szoty z Błażejem Kuszem
…Fakt, że w moich książkach poruszam aspekty psychologiczne jest nieprzypadkowy. Wynika on z dwóch powodów. Po pierwsze, wydaje mi się, że takich powieści fantasy jest relatywnie mało. Po drugie, jest to taka moja „misja” szerzenia świadomości na temat problemów tejże natury a nawet konkretnych chorób… Czyt-NIK: „Wszystkie barwy światła” to historia, która otwiera oczy na ważne życiowe problemy, przede wszystkim natury psychicznej. Poszukiwanie siebie, tego, co straciliśmy, jest procesem długotrwałym, który dla wielu z nas może być bolesnym doświadczeniem. Lektura Pana najnowszej książki jest niczym balsam, łagodzący, dający ukojenie w tej właśnie drodze. Skąd pomysł na taką książkę i takie przesłanie, jakie zawarł Pan na kartach tej baśni? Błażej Kusz:…