-
3 Szoty z Arturem Pacułą
…zależało mi na tym, aby miejscem był Kraków. Wszystko to razem się spięło w jedną historię. Teatr Słowackiego jest piękny. Ma wspaniałą historię. To wizytówka miasta. Przeczytał opracowania, obejrzałem go kilka razy dokładnie. Widziałem kilka spektakli. A jak Kraków i Teatr, to musi być Wyspiański. Każdy z tych tematów jest interesujący sam w sobie. Połączone działają jeszcze lepiej… Czyt-NIK: „Gdzie jest rękopis Wyspiańskiego?” to niezwykłe zaproszenie do Teatru im. Juliusza Słowackiego. Proszę zdradzić skąd pomysł, aby zabrać czytelnika w to miejsce i jak wyglądały Pana przygotowania do oddania jego klimatu oraz tajemnic? Artur Pacuła: Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem napisania książki z pewnym wyzwaniem. Dotychczasowe działy się w…
-
3 Szoty z Tomaszem ER
…Staram się aby każda z moich książek to była nie tylko emocjonująca akcja, ale przede wszystkim właśnie walka z własnymi demonami. Fascynuje mnie umysł człowieka i ta jego najcięższa, wewnętrzna walka. I mimo, że czasami moja książka może wydać się monotonna to najwięcej frajdy mam wtedy, kiedy mogę wgłębić się w uczucia głównego bohatera. Pokazać jego walkę ze samym sobą. Chyba nadal jestem pod wpływem literatury skandynawskiej, gdzie autor skupia się bardziej na emocjach niż szybkiej akcji… Czyt-NIK: „Sarco” porusza temat eutanazji – kontrowersyjny i emocjonalnie trudny. Czy zdarzyło się, że Pana własne poglądy ewoluowały w trakcie pisania książki? Tomasz ER: Poglądy od samego początku miałem i mam jasne. I…
-
3 Szoty z Bartłomiejem Kilańskim
…Pół żartem, pół serio można więc powiedzieć, że miłość Eweliny do heavy metalu ma swoje źródło również we mnie. Ale to nie jest wyłącznie prywatny trop. Z moich obserwacji wynika, że osoby o buntowniczym charakterze bardzo często odnajdują się właśnie w tej muzyce — mimo jej pozornej agresji. Heavy metal bywa zaskakująco emocjonalny, szczery i wrażliwy, a to dobrze rezonuje z takimi osobowościami… Czyt-NIK: Chemnice, małe miasteczko odcięte od świata tajemniczym lasem, ma w sobie wyjątkowy, niepokojący klimat. Co było inspiracją do stworzenia takiego miejsca i jakie znaczenie pełni ono w całej serii „Plemię Światła i Cienia”? Bartłomiej Kilański: Chemnice są dla mnie archetypowym miasteczkiem, które zna właściwie każdy —…
-
3 Szoty z Agnieszką A. Milewską
…Nie zastanawiałam się nad tym, czy to wyzwanie. Zostałam wychowana na takich książkach, na klasykach kryminałów, które nie były tak brutalne jak dziś i miały w sobie nutkę obyczaju i romansu. Kiedy moje koleżanki zachwycały się Anią z Zielonego Wzgórza, ja czytałam Joe Alexa, Chmielewską, Agatę Christie i moją ukochaną Norę Roberts… Czyt-NIK: Magda Karska bohaterka książki „Zaplątana w porwanie” zdecydowanie jest pełnokrwista, odważna i waleczna. Jak wyglądał proces tworzenia tak silnej postaci? Czy miała Pani jakiś pierwowzór lub inspirację dla Magdy? Agnieszka A. Milewska: Uwielbiam silne, odważne kobiety. Zawsze imponowała mi ich determinacja, wola walki o siebie i swoje marzenia, poświęcenie, na jakie się zdobywały, żeby żyć tak, jak…
-
3 Szoty z Katarzyną Kozłowską
…jest to całkowite oderwanie od ułożonego życia w Polsce, od pracy i obowiązków i daje mi cudowne poczucie oderwania i spokoju. Nic nie muszę, mam wolność wyboru, nikt nie ma wobec mnie żadnych oczekiwań. W tym sensie to jest bardzo kojący oddech… Czyt-NIK: Lektura książki „Solo dookoła świata” działa na czytelnika jak balsam – pozwala oderwać się od codziennego chaosu. Czy podczas samotnych wypraw również miała Pani poczucie takiego kojącego oddechu od rzeczywistości, czy może były to bardziej wymagające, pełne wyzwań momenty? Katarzyna Kozłowska: Pomimo, że w czasie wyprawy mam sporo logistyki na głowie, ponieważ kupuję tylko jeden bilet do przodu, a potem muszę zadbać o to jak dotrzeć do…
-
3 Szoty z Maciejem Zakliczyńskim
…Nie planowałem tworzyć „powieści z przesłaniem”. Chciałem opowiedzieć historię mężczyzny, który w pewnym momencie własnego życia staje w miejscu — i dopiero to unieruchomienie pozwala mu zobaczyć wszystko, od czego uciekał. Jeśli dziś ktoś mówi, że Bezruch go zatrzymał, otworzył, ukłuł — to dlatego, że Adam musiał przejść przez ciemność, którą wielu ludzi rozpoznaje jako własną. Czy chciałem, żeby książka działała na czytelników? Oczywiście. Ale nie w sposób dydaktyczny. Raczej tak, jak działa czyjaś spowiedź: nagle czujesz, że nic, co w tobie trudne, nie jest nienazwane… Czyt-NIK: W „Bezruchu” pokazuje Pan związek Adama i Kacpra jako relację naznaczoną milczeniem, niewypowiedzianym bólem i „rysą na szkle”. Co było dla Pana najważniejszym…
-
3 Szoty z M.M.Perr
…Świadomie unikam moralizowania. Nie stawiam siebie w roli autorki, która dostarcza gotowe odpowiedzi, lecz raczej kogoś, kto zadaje niewygodne pytania. Zależy mi na tym, by czytelnik mógł śledzić wartką historię, a jednocześnie zostać z niepokojem i wątpliwościami… Czyt-NIK: Relacja Roberta Lwa z córką Basią jest jednym z najmocniejszych emocjonalnie elementów książki pt. „Godziny gniewu”. Co było dla Pani najważniejsze w kreowaniu tego trudnego, pełnego bólu i niepewności wątku – realizm psychologiczny, dramatyzm czy może warstwa etyczna? M.M.Perr: Najważniejszy był dla mnie realizm psychologiczny i prawdziwość tej relacji. W relacjach rodzic–dziecko, zwłaszcza obciążonych poczuciem winy, bardzo łatwo dochodzi do zatarcia granic i odejścia od własnych zasad. Wielu z nas zna rodzica,…
-
WYWIAD Z MARKIEM MARCINOWSKIM
Czyt-NIK: Co było Pana pierwotną motywacją, by zacząć pisać — bajki dla dzieci czy powieści dla dorosłych? Marek Marcinowski: Powieści dla dorosłych. Czyt-NIK: Seria dla dzieci: Podróże Julki i Krzysia — skąd pomysł na połączenie podróży, poznawania historii/przyrody i edukacji dla najmłodszych? Marek Marcinowski: Cel był taki, by książki poszerzały horyzonty dzieci i zachęcały do empirycznego poznawania świata. Czyt-NIK: Pana książka dla dorosłych „Wiele do stracenia. Cienie przeszłości”, to zupełnie inny typ literatury — kryminał / thriller / powieść akcji. Co było dla Pana wyzwaniem przy skoku w taką tematykę? Marek Marcinowski: Na pewno wyzwanie stanowiło głębokie zbadanie tematu i prześledzenie wielu afer finansowych. Czyt-NIK: Bohater „Wiele do stracenia” —…
-
3 Szoty z Pawłem Skuteckim
Dokumenty ogólnodostępne, wspomnienia, relacje świadków, kronika getta, gazety itp, nie zrobiły na mnie takiego wrażenia, jak nieliczne dokumenty pisane ręką Izaaka Cederbauma, a właściwie już wówczas: Ignacego Cedrowskiego. Składając do Urzędu Bezpieczeństwa ankietę osobową, opisał beznamiętnie całe swoje życie. A mimo tego pozornego dystansu, czytelnikiem wstrząsa suchy zapis, że podczas wojny stracił wszystkich, absolutnie wszystkich bliskich. Czyt-NIK: Podczas lektury książki „Izaak. Ofiara i kat” zadajemy sobie pytania o granice sprawiedliwości i zemsty. Jakie było dla Pana najtrudniejsze moralnie zagadnienie podczas pracy nad historią Izaaka Cederbauma? Paweł Skutecki: Życie doktora Cederbauma było pełne moralnych mielizn i dylematów. Narracja pierwszoosobowa jest o tyle trudna, że zarówno autor, jak i czytelnik, muszą zmierzyć…
-
3 Szoty z Klaudią Zacharska
…Opowiedziałam historię, która nigdy nie miała miejsca, jednak starałam się nasycić ją emocjami, które wszyscy znamy i które towarzyszą każdemu z nas na co dzień. Radość, miłość, rodzina, ale również ból, strata i strach to te uniwersalne elementy, nieodłączna część życia każdego człowieka… Czyt-NIK: W „Zapomnij, że umarłaś” ukazuje Pani niezwykle intymną i emocjonalnie intensywną relację matki i córek. Co było dla Pani trudniejsze w budowaniu psychologicznej warstwy bohaterek – wejście w ich traumę, czy oddanie uczuć cieplejszych i tej pełnej emocji więzi między nimi? Klaudia Zacharska: Oba podejścia stanowiły wyzwanie, każde na swój sposób. W przypadku traumy i przykrych przeżyć – podczas pisania zawsze dzielę je z moimi bohaterami,…