-
Siedem historyji o miłości
Beata Ziaja z wyczuciem średniowiecznej aury, kreśli historie o miłości. Lecz czyni to w sposób jakże inny od stylu innych twórców. Unikatowość przesłania, formy, stylu i klimatu uderza w czytelnika z ogromną siłą, sprawiając, że od chwili sięgnięcia po tę książkę miłość nabiera innych barw. Miłość do czytania, do człowieka, do świata. Do wszystkiego. „Mroczne historyje o miłowaniu i przemijaniu” to książka posiadająca magiczną moc. Warto z niej czerpać. „Mroczne historyje o miłowaniu i przemijaniu” to dzieło, o którego istnieniu nie sposób zapomnieć. To siedem historyji o miłości, o przemijaniu, o tym, co dla wielu z nas jest istotą życia. Każdy, kto weźmie do swych rąk tę książkę, zazna wyjątkowego…
-
W poszukiwaniu własnego JA
„Za horyzontem zdarzeń” to zdecydowanie książka, którą należy dawkować. To historia z przesłaniem, pewnego rodzaju drogowskazem, który pomoże nakierować nasze życie na właściwe tory. Radosław Rutkowski jest dla mnie nie tylko pisarzem, lecz również psychologiem, filozofem, który potrafi doskonale (po)kierować ludzką świadomością, tak, aby każdy czytelnik mógł otworzyć oczy na sprawy, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Są książki, które czytamy dla relaksu. Dla zabicia czasu. Dla Odpoczynku. Dla Regeneracji. Są książki, których czytanie otwiera oczy, umysły, serca. Są książki, które wlewają do naszej świadomości życiowe mądrości, z których warto czerpać. Zdecydowanie taką książką jest „Za horyzontem zdarzeń”. Radosław Rutkowski rozbiera na czynniki pierwsze pytania zgłębiające istotę naszej…
-
Karl Ove Knausgård – FENOMEN współczesnej literatury
Siedemset czterdzieści osiem stron to kawał solidnej literatury. To historia, która wyryje ślad w naszej pamięci, psychice, świadomości. Lektura tej książki jest niczym innym jak wołaniem do naszych sumień. Bez taryfy ulgowej. Bez owijania w bawełnę, lecz mocno, ostro, dosadnie. Bo jak inaczej trafić do nas, do naszych sumień. Karl Ove Knausgård czyni to mistrzowską formą, stylem niemożliwym do skopiowania. W światowej literaturze każdy czas ma swoich fenomenalnych twórców. Obecnie jednym z nich jest Karl Ove Knausgård, skandynawski pisarz średniego pokolenia. Kolejna książka autora, która trafiła do mych czytelniczych rąk, dowiodła, że mój czytelniczo-czyt-NIKowy nos mnie nie zawiódł. Autor dowiódł słuszności mych zachwytów w poprzednich recenzjach, chwalących jego twórczość. Pisarz…
-
O rany – jakie to było dobre
Kamil Piechura to w mojej opinii jedno z największych odkryć ostatnich lat. I jestem przekonany, że każdy wytrawny miłośnik kryminałów i thrillerów zgodzi się z moim zdaniem. Styl prowadzenia akcji. Kompozycja historii. Dawkowanie napięcia. Tworzenie postaci. Umiejętne prowadzenie nitek fabuły. To wszystko sprawia, że „Zło w nas” to tytuł, którego pozazdrościć może wielu uznanych pisarzy z naszego pisarskiego świata, a nawet Ci, którzy za granicą zbierają najwyższe laury. Kamil Piechura nie pierwszy raz zachwycił moje czytelnicze zmysły. Kolejny raz pokazał, że posiada talent do kreślenia mocnych historii, które zapadają w pamięć. Historii, które niczym rzucony do wody kamień, toną w czeluściach naszej psychiki. Toną i pozostawiają ślad. A to nie…
-
3 szoty z Piotrem S. Wiśniewskim
…Staram się przede wszystkim pokazywać barwne postacie z ich ciekawymi osobowościami, bo przecież człowiek jest z natury istotą skomplikowaną i każdy czymś się wyróżnia. Jeśli więc ktoś ma potrzebę poznać wyjątkowych ludzi, zaczytać się w zwariowanych i w nieprawdopodobnych wydarzeniach, pośmiać się, a przy okazji czegoś ciekawego dowiedzieć, to jestem pewny, że w mojej książce to odnajdzie… Czyt-NIK: „Czarci czeladnik” to dla mnie kunszt tworzenia. To wyraz niezwykłej umiejętności, którą Pan posiada. To, co wciąga w tych historiach, to realizm, którym pociąga Pan naszą wyobraźnię. Lecz nie tylko to jest mocą tejże książki. O jej sile stanowią egzystencjalne pytania, które zadajemy sobie z każdą przekładaną stroną. Proszę zdradzić, jakie przesłanie…
-
Komisarz Rafał Lichy – to jest gość!
„Chrzciciel” to kryminał o ludzkich mrokach. O naturze człowieka, która skrywa najczarniejsze tajemnice. Aby je poznać, należy uzbroić się w pancerz zawierający nerwy ze stali. Ten kryminał dawkować będziecie z nieustającym napięciem, które z każdą przekładaną stroną będzie nabierać na sile. A gdy osiągnie najwyższe wskazania, odkrzykniecie TAK TO JEST, TO NA CO WARTO BYŁO CZEKAĆ. Komisarz Rafał Lichy to jest gość! To bohater z krwi i kości. Pełnokrwisty. Wyrazisty, którego dusza osmolona jest mrocznymi życiowymi doświadczeniami. I taki właśnie powinien być komisarz, bohater literacki, który mocno wpada do naszej czytelniczej pamięci. Grzegorz Brudnik to pisarz, który nie idzie na skróty. Autor, który nie kroczy jedną, wyrytą ścieżką. To pisarz,…
-
Zdecydowany(a) predentent(ka) do NIK 2025
„Czarny świt” to pełnokrwisty kryminał. To thriller, który z ogromną mocą wplata się w nasze czytelniczo-nerwowe włókna. I bardzo dobrze, ponieważ kryminał, thriller taki być powinien. A Czyt-NIK nie byłby sobą, gdyby nie dodał, że książka ta zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. Z adnotacją – bacznie śledzić twórczość Urszuli Kusz-Neumann. Drodzy kryminałomaniacy! Drodzy thrilleromaniacy! „Czarny świt” to pretendent do NIK – Najlepszej Interesującej Książki 2025 roku. Urszula Kusz-Neumann to zdecydowana pretendentka do najmocniejszego debiutu roku. Książka, którą autorka zaistniała w polskiej literaturze kryminalnej, to mocne uderzenie, które zwali z nóg najbardziej wytrawnych i wymagających miłośników kryminału. Jeśli uważaliście, że kryminał niczym Was już nie zaskoczy, to byliście…
-
WYŻSZE SFERY – kryminał z NAJWYŻSZEJ PÓŁKI
Mariusz Staniszewski z każdą stroną podsyca naszą ciekawość. Jak na dziennikarza przystało doskonale, skupił się na poprowadzeniu wszystkich nitek tej historii. Umiejętnie zarysował postać głównego bohatera, który również jest dziennikarzem. Dziennikarzem z krwi i kości, który wie, gdzie i jak uderzyć, aby wyważyć odpowiednie drzwi. Abyśmy czytelnicy mogli dzięki temu poczuć ciarki na całym ciele i z drżącymi rękami trzymać książkę, której czytanie jest prawdziwą ucztą dla koneserów kryminałów. „Wyższe sfery” to kryminał z wyższej półki. Mariusz Staniszewski jest dla mnie jednym z większych odkryć tego roku. Kryminał ten nie jest debiutem pisarza, lecz przyznam szczerze, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Mariusza. Dlatego też dziś, gdy skończę…
-
Marek Hłasko. Unikatowy. Wyjątkowy. Ponadczasowy
Twórczość Marka Hłaski jest bliska mej czytelniczej wrażliwości. A wrażliwość poety, która wylewa się z trzech utworów, dotyka mnie szczególnie. Dotyka krzykiem bólu wobec niesprawiedliwości ludzkiej, niesprawiedliwości świata. Pisarz umiejętnie i mocno emanuje swym wewnętrznym rozdarciem wobec niesprawiedliwości, epatując tym samym poczuciem, jakie wywołuje w nas czytelnikach ból owej niesprawiedliwości. I niesprawiedliwym zachowaniem z mej strony byłoby nieumieszczenie tej książki na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Marek Hłasko. Unikatowy. Wyjątkowy. Ponadczasowy. I tu mógłbym zakończyć recenzję twórczości pisarza, scenarzysty, który na polskiej „scenie” literackiej zapisał się wielkimi zgłoskami. Dzięki swym wielkim utworom wniósł do rodzimej literatury wielki wkład, który przez lata spotyka się z uznaniem, docenieniem czytelników. Jestem przekonany,…
-
Historie o i z historii
„Kartkówka z historii” to książka, którą warto dawkować. Do której warto wracać. Warto kartkować ją z notesem, w którym zapisywać będziemy własne przemyślenia. Konkluzje, które pozwolą nam zrozumieć historię, wyciągnąć z niej wnioski. Ta książka do zdecydowanie zbiór felietonów napisanych z rozmysłem, pomysłem, przesłaniem, które Krzysztof Wieczorek zawarł na każdej z kart. I przyznam szczerze, że dla mnie jako socjologa ta książka jest prawdziwym kalejdoskopem, w który mogłem zobaczyć przeszłość, losy naszych przodków, tak aby dziś w przyszłości zrozumieć i znaleźć wyjaśnienie na to, co dziś, co teraz dzieje się wokół mnie, wokół nas. Historia uczy nas o losach naszych przodków. Historia pokazuje to, co wielu chciałoby zakryć kurzem zapomnienia.…