3 Szoty z Jakubem Relewiczem
…Starałem się połączyć kilka rzeczy tak aby powieść była nie tylko była ciekawa ale także aby skłaniała do refleksji jak obecnie funkcjonuje praktyka sądowa w Polsce…
Czyt-NIK: W książce „Więzień fantazji” mocno wybrzmiewa pytanie o granice ingerencji prawa w życie jednostki – czy ma Pan na nie własną odpowiedź?
Jakub Relewicz: Moim zdaniem i o tym jest też książka – zbyt często w praktyce sądowej obserwuję pewne systemowe schematyczne podejście organów władzy do kolejnych spraw. Chciałbym aby w różnych sprawach bardziej stosowano indywidualne podejście w poszukiwaniu rozwiązań które mogłyby w lepszy sposób realizować cele postępowania karnego, czyli przede wszystkim zapobiegać popełnianiu przestępstw.
Czyt-NIK: Czy zależało Panu bardziej na stworzeniu thrillera, czy raczej opowieści skłaniającej do refleksji?
Jakub Relewicz: Starałem się połączyć kilka rzeczy tak aby powieść była nie tylko była ciekawa ale także aby skłaniała do refleksji jak obecnie funkcjonuje praktyka sądowa w Polsce.
Czyt-NIK: Czy planuje Pan powrót do podobnie odważnych, balansujących na granicy tematów w kolejnych książkach?
Jakub Relewicz: Mam kilka pomysłów na kolejne książki. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.