3 Szoty z Melody Red
…W pewnym momencie złapałam się na tym, że zwracam uwagę nie tylko na to, co prowadzący mówią, ale przede wszystkim na ich głos i sposób, w jaki brzmią. I wtedy pojawiła się myśl, żeby stworzyć historię opartą z jednej strony na głosie z radia, a z drugiej na słowach zapisanych na…
Czyt-NIK: Co było dla Pani inspiracją do napisania „Broken by Her Voice”?
Melody Red: Chciałam napisać coś innego, świeżego. Ten pomysł pojawił się naturalnie, kiedy słuchałam radia, które towarzyszy mi codziennie. W pewnym momencie złapałam się na tym, że zwracam uwagę nie tylko na to, co prowadzący mówią, ale przede wszystkim na ich głos i sposób, w jaki brzmią. I wtedy pojawiła się myśl, żeby stworzyć historię opartą z jednej strony na głosie z radia, a z drugiej na słowach zapisanych na kartkach papieru.
Czyt-NIK: Skąd wzięły się pomysły na postacie Luci i Claire? Czy któreś z nich jest oparte na prawdziwych osobach?
Melody Red: Żadna z tych postaci nie jest odwzorowaniem konkretnej osoby. Luca miał być twardy, bezwzględny i kontrolujący, żeby pokazać, co się z nim dzieje, kiedy nagle przestaje mieć wpływ na coś, co do tej pory było pod jego kontrolą. Claire z kolei miała być zwyczajną kobietą, ale z przeszłością, która ukształtowała jej sposób myślenia i podejście do relacji. Nie ufała, nie przywiązywała się, nie kochała. A potem przychodzi moment, w którym musi zdecydować, czy chce to zmienić. Chciałam pokazać, co dzieje się w człowieku, kiedy nagle zaczyna mu na kimś zależeć zbyt mocno.
Czyt-NIK: W książce „Broken by Her Voice” świat mafii w jest mocno realistyczny. Jak przygotowywała się Pani do jego przedstawienia?
Melody Red: Zależało mi na tym, żeby pokazać, kim Luca jest w swoim świecie i jakie ma zasady oraz sposób podejmowania decyzji. Ten świat powstał naturalnie w trakcie pisania, tak jak układał się w mojej głowie i jak pasował do tej historii. Musiał być wyraźnym kontrastem do tego, jaki jest przy Claire. To było dla mnie kluczowe.