Gdy rzeczywistość pęka – thriller, który prowadzi czytelnika między światami
Wojciech Kulawski potrafi też zaskakiwać. Kiedy wydaje się, że już wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, autor nagle odsłania kolejny element układanki, który zmienia sposób patrzenia na wcześniejsze wydarzenia. To właśnie ten element nieprzewidywalności sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Nie ukrywam – takie historie uwielbiam. Historie, które nie tylko opowiadają ciekawą fabułę, ale także wywołują emocje, pobudzają wyobraźnię i zostają z czytelnikiem na długo po zamknięciu ostatniej strony.
Twórczość Wojciecha Kulawskiego ma w sobie coś takiego, że gdy tylko zaczynam czytać jego kolejną powieść, wiem jedno – spokojnej, lektury z tego nie będzie. I dokładnie tak jest w przypadku książki „Między światami”. To moje kolejne już spotkanie z twórczością autora i śmiało mogę powiedzieć, że jest to spotkanie, które pozostanie w czytelniczej pamięci na wieki wieków. Kulawski potrafi bowiem zrobić coś, co jest wyrazem geniuszu– stworzyć historię, która od pierwszych stron elektryzuje emocje, przyspiesza puls i sprawia, że czytelnik zaczyna podejrzliwie patrzeć nawet na najzwyklejszą rzeczywistość. Bo kiedy do świata kryminału i sensacji zaczynają przenikać zjawiska, których nie da się racjonalnie wyjaśnić… robi się naprawdę gorąco.
Głównym bohaterem powieści jest Leon Kowal – były policjant, który po wyrzuceniu ze służby musi odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Zakłada biuro detektywistyczne, ale rzeczywistość szybko weryfikuje jego plany. Klientów brak, pieniędzy też niewiele, a przyszłość wygląda raczej mgliście. Wszystko zmienia się w chwili, gdy do jego biura trafia młody programista proszący o pomoc w odnalezieniu zaginionej dziewczyny.
Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się klasyczna. Ot, zaginięcie jakich wiele. Jednak im głębiej Kowal zaczyna drążyć temat, tym bardziej sytuacja wymyka się logice. Kolejne tropy prowadzą go w rejony, które trudno wytłumaczyć zdrowym rozsądkiem. Zaczynają pojawiać się wydarzenia, które zdają się przeczyć prawom znanej nam rzeczywistości. I właśnie tutaj autor pokazuje pełnię swojej kreatywności.
Wojciech Kulawski nie ogranicza się do klasycznego schematu kryminalnej zagadki. Do historii wprowadza równoległy wątek badań prowadzonych na uniwersytecie przez dwie ambitne doktorantki. Ich projekt jest niezwykle odważny – próbują naukowo udowodnić istnienie zjawisk paranormalnych. Autor prowadzi historię w sposób bardzo filmowy. Krótkie sceny, dynamiczne dialogi, nagłe zwroty akcji – wszystko to sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby oglądał trzymający w napięciu thriller. Pisarz doskonale wie, kiedy przyspieszyć tempo, a kiedy pozwolić historii na chwilę oddechu tylko po to, by za moment ponownie uderzyć czytelnika kolejną porcją emocji.
Styl i narracja zasługują na uznanie również dlatego, że historia pozostaje przystępna i niezwykle wciągająca. Nie ma tu zbędnych dygresji ani rozwlekłych opisów. Każda scena ma swoje znaczenie, każdy szczegół może okazać się elementem większej układanki. Największe wrażenie robi jednak atmosfera powieści. To nie jest zwykły kryminał. To historia balansująca na granicy dwóch rzeczywistości – tej racjonalnej i tej, której nie potrafimy wyjaśnić. Czytelnik przez cały czas czuje delikatny niepokój, jakby świat przedstawiony w książce był tylko cienką warstwą oddzielającą nas od czegoś znacznie bardziej niepokojącego.
Wojciech Kulawski potrafi też zaskakiwać. Kiedy wydaje się, że już wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, autor nagle odsłania kolejny element układanki, który zmienia sposób patrzenia na wcześniejsze wydarzenia. To właśnie ten element nieprzewidywalności sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Nie ukrywam – takie historie uwielbiam. Historie, które nie tylko opowiadają ciekawą fabułę, ale także wywołują emocje, pobudzają wyobraźnię i zostają z czytelnikiem na długo po zamknięciu ostatniej strony. Dlatego bez najmniejszego wahania mogę powiedzieć jedno: „Między światami” to thriller, który naprawdę mrozi krew w żyłach i elektryzuje czytelnicze emocje każdego miłośnika mocnych wrażeń. A skoro tak jest, książka trafia na specjalne miejsce, na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek, gdzie odkładam te tytuły, które potrafią porwać czytelnika bez reszty.
Jeśli lubicie kryminały z nutą tajemnicy, thrillery z narastającym napięciem i historie, które każą zadać sobie pytanie, czy rzeczywistość naprawdę jest taka, jaką ją widzimy – ta powieść zdecydowanie jest dla Was. Bo czasem granica między światem znanym a nieznanym jest znacznie cieńsza, niż nam się wydaje. A kiedy pęka… zaczyna się prawdziwa historia.
Książka pt. „Między światami” ukazała się nakładem Wydawnictwa CM