Recenzje

Ruszajcie do księgarń, BEZRUCH już tam jest

„Bezruch” to książka, która z całą pewnością przemawia do każdego czytelnika, który po nią sięgnie. Tu nie ma mowy o nudzie. Głęboka, wartościowa, egzystencjalna podróż do jądra naszej świadomości jest przeżyciem, które nie uleci z naszej pamięci. Co więcej, rozważania płynące z tej lektury, kiełkować będą w naszym sercu i umyśle, dając owoce na kolejne dni naszego życia. Niech zatem „Bezruch”, wkroczy do Waszych domostw i rozgości się w biblioteczce każdego czytelnika.

Ruszajcie do księgarń, BEZRUCH już tam jest. Oczywiście mowa o książce Macieja Zakliczyńskiego, która doskonale wkomponowała się w definicję NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Tytuł, który dziś polecam Waszej czytelniczej uwadze to zdecydowanie powieść, która chwyta głębią przesłania, jaki wyłania się z jej kart. Każda karta zawiera szyk wyrazów, które w całości dają nam obraz historii głębokiej i bogatej w przemyślenia, z których czerpać możemy każdego dnia. Zaś od dnia, w którym poznacie historię stworzoną przez Macieja Zakliczyńskiego, wszystko nabierać będzie innego znaczenia, wartości, która pozwoli Wam inaczej spojrzeć na człowieka na świat. Zatem już dziś wkroczcie do świata ukazanego w książce pt. „Bezruch”. Zdecydowanie polecam.

„Bezruch” to książka, która z całą pewnością przemawia do każdego czytelnika, który po nią sięgnie. Tu nie ma mowy o nudzie. Głęboka, wartościowa, egzystencjalna podróż do jądra naszej świadomości jest przeżyciem, które nie uleci z naszej pamięci. Co więcej, rozważania płynące z tej lektury, kiełkować będą w naszym sercu i umyśle, dając owoce na kolejne dni naszego życia. Niech zatem „Bezruch”, wkroczy do Waszych domostw i rozgości się w biblioteczce każdego czytelnika.

Maciej Zakliczyński zaprasza nas do odkrycia historii pięćdziesięcioletniego Adama. Mężczyzna żyje z młodszym partnerem. Wraz z Kacprem egzystują w cieniu bólu niewypowiedzianych, niedopowiedzianych słów. Uraz ten jest niczym rysa na szkle, która niszczy widoki na przyszłość. Pozostawia ślad, który psuje radość z tego, co przed nimi. I właśnie warto w tym miejscu się zatrzymać, by przez pryzmat życia Adama i Kacpra spojrzeć na własne życie. To może skłonić nas do próby naprawienia tego, co psuje naszą perspektywę na lepsze widoki za życiowym oknem.

„Bezruch” to jakże życiowa powieść z przesłaniem, które otwiera oczy. Zatem Drogi Czytelniku, otwórz swe serce i umysł na lekturę książki, która zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. Co ważne, w tej historii pojawia się również Sebastian. Jego telefon ma ogromne znaczenie dla decyzji Adama, który uświadamia sobie to, że związek to ogromną odpowiedzialność. Zaś Czyt-NIK świadom swej odpowiedzialności związanej z proponowaniem Wam wartościowych treści, zdecydowanie zachęca każdego z Was do sięgnięcia po książkę Macieja Zakliczyńskiego.

Książka pt. „Bezruch” ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…