Recenzje

Genialne dzieło

„Kolonia” to pierwsza część cyklu NOWE WIEKI CIEMNE. Ponad tysiąc stron tej historii, to tysiąc powodów, aby ją poznać. Aby stać się jej bohaterem, ponieważ ukraiński pisarz tworząc to uniwersum, uczynił to tak sugestywnie, że odnosimy wrażenie jakbyśmy, byli kolonizatorem marsjańskiej Ziemi. Przyznam szczerze, że podczas czytania tej książki zastanawiałem się, co sprawia, że podczas lektury czułem niemożliwy do wyjaśnienia magnetyzm. Być może ta magnetyczna siła wynika z tego, że Max Kidruk tak jak ja urodził się 1 kwietnia.

Max Kidruk to jedno z największych odkryć w mej czytelniczej historii. „Kolonia” to dzieło godne mistrzów literatury. To tytuł, który nie powinien schodzić z topki bestsellerowych zestawień czytelniczych. To książka, z którą powinny startować kolejne kosmiczne wyprawy, tak aby trafiając na mieszkańców kosmosu pokazać im dzieło człowieka, jako dowód na to, że jesteśmy istotami o niezwykłym umyśle twórczym, którym zasłynął Max Kidruk. „Kolonia” to nie tylko książka dla miłośników kosmicznych podróży, to nie tylko propozycja dla marsjańskich fanatyków. To futurystyczny esej, wyprawa do przyszłości, która w teraźniejszość jest jakże wyrazistym spojrzeniem w kosmiczną, marsjańską otchłań. NIK, czyli Najlepsza Interesująca Książka zyskała na wartości tak bardzo, że poprzeczka w literaturze science fiction sięgnęła kosmicznych rozmiarów. Zdecydowanie polecam każdemu czytelnikowi!!!

Max Kidruk zaprasza nas do zamieszkania w Kolonii na Marsie. „Kolonia” to pierwsza część cyklu NOWE WIEKI CIEMNE. Ponad tysiąc stron tej historii, to tysiąc powodów, aby ją poznać. Aby stać się jej bohaterem, ponieważ ukraiński pisarz tworząc to uniwersum, uczynił to tak sugestywnie, że odnosimy wrażenie jakbyśmy, byli kolonizatorem marsjańskiej Ziemi. Przyznam szczerze, że podczas czytania tej książki zastanawiałem się, co sprawia, że podczas lektury czułem niemożliwy do wyjaśnienia magnetyzm. Być może ta magnetyczna siła wynika z tego, że Max Kidruk tak jak ja urodził się 1 kwietnia. Co prawda dwa lata po mnie, ale siła tego dnia jest pewnie siłą przyciągania marsjańskiego? Nie wiem! Jednak wiem,  że „Kolonia” zachwyciła mnie głębią nie tylko historii i pomysłowości autora, lecz również przesłania za wartego na kartach tej książki.

Sięgając po tę książkę, musicie wiedzieć, że jej lektura przysłania oczy na to, co wokół. Najważniejsze jest to, aby odkryć piękno marsjańskiego świata widzianego oczami Maxa Kidruka, który doskonale odwzorował go na kartach swej książki. Otwierając się na tę lekturę, znajdujemy się w roku 2141, kiedy to najpotężniejsza w historii ludzkości pandemia siała spustoszenie. Naukowcy starają się przezwyciężyć nowy patogen, który infekuje tylko kobiety w ciąży. Jest to ogromnym zagrożeniem dla rozwoju cywilizacji. Jak się okazuje już jedna trzecia mieszkańców Marsa to osoby urodzone na tej planecie.  Czy taka sytuacja zrodzi konflikt między przybyłymi na Marsa a rodowitymi mieszkańcami? Przekonajcie się sami i już dziś sięgnijcie po genialne dzieło ukraińskiego pisarza.

„Kolonia” to niezwykła powieść science fiction z elementami thrillera medycznego przesiąkniętego socjologiczną rozprawą o człowieku, o ludzkości, o naszym istnieniu w świecie, we wszechświecie. Max Kidruk pierwszą część wykreowanego przez siebie świata umieścił na ponad 1000 stronach. Aż pękam z niecierpliwości w oczekiwaniu na kolejny tom cyklu NOWE WIEKI CIEMNE. Rozpiera mnie ciekawość – co takiego wymyśli Kidruk, w którym kierunku poprowadzi historię. Historię, którą doskonale zapoczątkował. Wątki, które odkrywamy w pierwszej odsłonie, są tak intrygujące, że ich potencjał jest bardzo dobrym prognostykiem na rozwój uniwersum Maxa Kidruka, który zaimponował niezwykłą kreatywnością w genialnym dziele pt. „Kolonia”. Po tej lekturze Mars jest bliższy! Jest na wyciągnięcie ręki. Nigdy dotąd z taką ekscytacją i niecierpliwością nie czekałem na kontynuację cyklu. Sztos!!! Petarda!!! Szacun!!! Czapki z głów!!!

Książka pt. „Kolonia” ukazała się nakładem Wydawnictwa Insignis

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…