3 Szoty z Kingą Kuklińską
…Nadanie owocom charakteru, emocji oraz przypisanie przygód sprawiło, że traktuję te postacie w sposób szczególny. Każda z nich przechodzi przez jakąś emocję. Dla jednego owocu jest to coś przyjemnego, dla drugiego akurat mniej… ale to właśnie tworzy te piękne różnice. Przecież każdy ma prawo do wyrażania swoich emocji i to jest jak najbardziej w porządku…
Czyt-NIK: Emocje są niczym paleta barw. Ważne jest to, aby nie była ona tylko jasno-szara, czy szaro-bura. Ważne, aby promieniała kolorami radosnymi, żywymi, tak aby z naszego życia biła feeria barw, a bogactwo różnorodności mieniących się kolorów było odzwierciedleniem naszych pozytywnych emocji. Jak to osiągnąć? Jak tego dokonać? Jestem przekonany, że Pani ebook pt. „Emocjonowo” przychodzi do nas z pomocą. Co jeszcze zyskuje czytelnik sięgający po Pani wiersze?
Kinga Kuklińska: W zależności od wieku czytelnika, jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dziecko, poprzez barwne ilustracje i chwytliwe wiersze zrozumie na czym polegają emocje i z pewnością przypisze je do życia codziennego. Dorosły także może na chwilkę się zatrzymać i stwierdzić: “hej, to przecież o mnie”.
Nie chcę uchodzić tutaj za specjalistę i broń Boże nie chcę wchodzić w przysłowiowe buty psychologów, pedagogów, ale uważam, że to ciekawa propozycja na przygodę z emocjami. „Emocjonowo” zawiera także kolorowanki, które scalą razem rodzinę przy barwnej zabawie. Pytania pomocnicze mogą być wspaniałym dodatkiem do tego typu rozmów z dzieckiem.
Czyt-NIK: „Emocjonowo” to wyjątkowy zbiór 18 wierszy. Ciekaw jestem, który z nich jest szczególnie bliski Pani sercu?
Kinga Kuklińska: Uwielbiam wszystkie wiersze i stworzone miasteczko. Nadanie owocom charakteru, emocji oraz przypisanie przygód sprawiło, że traktuję te postacie w sposób szczególny. Każda z nich przechodzi przez jakąś emocję. Dla jednego owoca jest to coś przyjemnego, dla drugiego akurat mniej… ale to właśnie tworzy te piękne różnice. Przecież każdy ma prawo do wyrażania swoich emocji i to jest jak najbardziej w porządku.
Jeżeli jednak miałabym się skłonić do wiersza, który jest najbliższy mojemu sercu to „Mandarynka i jej smutek”. Może dlatego, że występuje w nim „gościnnie” moja ukochana córeczka, której niezmiennie dedykuję tego e-booka. 😊
Czyt-NIK: Miasteczko EMOCJONOWO to wyjątkowe miejsce, do którego zaprasza Pani swych czytelników. Warto przyjąć to zaproszenie, by odkrywać wiersze bogate paletą emocji. Proszę zdradzić, skąd pomysł na podzielnie miasteczka na dwie dzielnice – pozytywną i negatywną?
Kinga Kuklińska: Nie ma w tym ukrytego przesłania, tudzież drugiego dna. Chciałam, aby nastąpił jakiś podział. Od samego początku zastanawiałam się czy żonglować emocjami na zasadzie: wiersz z emocją pozytywną, z negatywną, z pozytywną, itd.
Później pojawił się pomysł na umieszczenie jako pierwszych wierszy z emocjami pozytywnymi, a następnie z negatywnymi. Tak faktycznie wygląda całokształt, jednakże po drodze pomyślałam o dzielnicach. Jak na prawdziwe miasteczko przystało.emo
