Magia Świąt jest w sercach każdego z nas
„Kalendarz adwentowy 2. 12 dróg do domu” to niezwykle ciepła i poruszająca historia. Historia o miłości, o wdzięczności, o ludzkiej życzliwości oraz oddaniu. To historia o potędze ludzkiego dobra, tkwiącego w sercach, każdego, kto swą empatią potrafi dostrzec drugiego człowieka, pomóc mu, być dla niego wsparciem. I niech książka Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej będzie dla każdego z nas pomostem właściwych relacji międzyludzkich burzącym mury znieczulicy i zapomnienia o drugim człowieku.
Magia Świąt jest w sercach każdego z nas. Wystarczy tylko otworzyć swą wrażliwość, swą emocjonalną naturę, która drzemie w naszych sercach. Wiemy o tym nie od dziś. A dziś przychodzę do Was z recenzją książki jakże świątecznej, jakże wyjątkowej. Książki, która otula nas świąteczną magią, rodzinną magią. Tym bardziej że napisana jest ona przez Matkę i Córkę, przez Jolantę Kosowską i Martę Jednachowską, które w ubiegłym roku napisały powieść pt. „Kalendarz adwentowy”. W tym roku autorki przychodzą do nas z kontynuacją historii. Dziś wiem, że po lekturze tej książki, sięgnę po pierwszą część. A Wy Drodzy Czytelnicy koniecznie zaproście obie do swych czytelniczych serc, do swej domowej biblioteczki. Niech magia Świąt zawita do serc każdego z nas. Niech każdy wie, że „Kalendarz adwentowy 2. 12 dróg do domu” to książka, którą Czyt-NIK poleca!!!, której Czyt-NIK patronuje!!!
„Kalendarz adwentowy 2. 12 dróg do domu” to niezwykle ciepła i poruszająca historia. Historia o miłości, o wdzięczności, o ludzkiej życzliwości oraz oddaniu. To historia o potędze ludzkiego dobra, tkwiącego w sercach, każdego, kto swą empatią potrafi dostrzec drugiego człowieka, pomóc mu, być dla niego wsparciem. I niech książka Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej będzie dla każdego z nas pomostem właściwych relacji międzyludzkich burzącym mury znieczulicy i zapomnienia o drugim człowieku.
Niech aura zapisana na kartach tej niezwykłej w swym przesłaniu powieści, będzie dla nas magią pełną świątecznego nastawienia, nie tylko na zbliżające się święta, lecz również na każdy dzień roku. I przyznam szczerze, że poznając tę historię, oczami wyobraźni przeniosłem się do świata ludzkiej życzliwości i miłości, które nie przegrywają z obecnym chaosem i bieganiną. One triumfują I niech triumfują również w naszym prawdziwym życiu. Mam nadzieję, że nie jest to tylko sferą moich marzeń. A jeśli marzycie o wyjątkowej powieści, która otuli Was świąteczną nutą, to koniecznie sięgnijcie po „Kalendarz adwentowy 2. 12 dróg do domu”.
Przyznam szczerze, że postawa wychowanków domu dziecka przy ulicy Zimowej bardzo mnie poruszyła. Zadała pytanie, czy dziś człowiek potrafi ofiarować tyle serca, czy jest w stanie na taki gest wdzięczności, życzliwości, miłości? A co takiego zrobili podopieczni Pani Grażyny, która ze względu na pogarszający się stan zdrowia, trafiła do domu opieki? Koniecznie poznajcie tę historię i sięgnijcie po książkę Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej.
Książka „Kalendarz adwentowy 2. 12 dróg do domu” ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res