Recenzje

WITRAŻYSTA nie da o sobie zapomnieć

„Witrażysta” to tytuł, który zasługuje na lawinę pozytywnych przymiotników. To tytuł, który będę wymieniał przez wszystkie przypadki. I nie jest dziełem przypadku, że to kolejne dzieło Ludwika Lunara, które zasługuje na najwyższe czytelnicze noty. A ja ciekaw jestem tylko, jak bardzo autor podniesie poprzeczkę w następnej książce, bo w tej umieścił ją na szczycie Mount Everest NIK – na szczycie Mount Everest Najlepszych Interesujących Książek.

„Witrażysta” nie da o sobie zapomnieć. Ludwik Lunar nie da Wam chwili wytchnienia. Każda przekładana strona jego najnowszego kryminału, to zapierająca dech w piersiach czytelnicza uczta, która już na zawsze wryje się do Waszej czytelniczej psychiki, pozostawiając w Waszych sercach ślad mocnych doznań. Ludwik Lunar to pisarz, którego twórczość śledzę od samego początku. Każda jego książka jest zapowiedzią mocnych wrażeń. I za każdym razem, gdy kończąc lekturę i umieszczając kolejną książkę autora na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek wykrzykuję tytuł piosenki Michaela Jacksona pt. „This is it”. Bynajmniej nie w geście uznania wobec króla popu, lecz w geście uznania wobec kreatywnej pomysłowości Lunara – Ludwika Lunara.

Ludwik Lunar zaprasza nas do małej miejscowości, gdzie gęsta atmosfera i tajemnica zbrodni zalewają naszą ciekawość tak bardzo, że nie oderwiemy się od lektury, dopóki nie poznamy całej prawdy. A ta powiedzie nas zakamarkami tajemnic, ludzkiej mrocznej natury. Odkrywanie kolejnych tajemnic, sprawia, że włos jeży się na głowie, a ciarki przeszywają całe nasze ciało. Takie emocje zapewnia nam lektura książki, która w mej opinii jest jednym z najważniejszych tytułów polskiego kryminału ostatnich lat. „Witrażysta” to zdecydowanie pretendent do najlepszej książki tego roku. To doskonała propozycja na filmową adaptację. Zatem niech twórcy filmowi chwytają „Witrażystę”. Niech czytają i tworzą klatki filmowe, które chętnie zobaczyłbym na dużym ekranie lub w serwisie streamingowym.

Olga Wierzbicka i Adam Rezner to duet, który od pierwszej chwili przypadł mi do gustu. To nazwiska, które kojarzyć mi się będą z mocnych kryminałem, z enigmatycznych thrillerem w iście mistrzowskim wydaniu. „Witrażysta” to tytuł, który zasługuje na lawinę pozytywnych przymiotników. To tytuł, który będę wymieniał przez wszystkie przypadki. I nie jest dziełem przypadku, że to kolejne dzieło Ludwika Lunara, które zasługuje na najwyższe czytelnicze noty. A ja ciekaw jestem tylko, jak bardzo autor podniesie poprzeczkę w następnej książce, bo w tej umieścił ją na szczycie Mount Everest NIK – na szczycie Mount Everest Najlepszych Interesujących Książek.

Książka „Witrażysta” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…