O rany – jakie to było dobre
Kamil Piechura to w mojej opinii jedno z największych odkryć ostatnich lat. I jestem przekonany, że każdy wytrawny miłośnik kryminałów i thrillerów zgodzi się z moim zdaniem. Styl prowadzenia akcji. Kompozycja historii. Dawkowanie napięcia. Tworzenie postaci. Umiejętne prowadzenie nitek fabuły. To wszystko sprawia, że „Zło w nas” to tytuł, którego pozazdrościć może wielu uznanych pisarzy z naszego pisarskiego świata, a nawet Ci, którzy za granicą zbierają najwyższe laury.
Kamil Piechura nie pierwszy raz zachwycił moje czytelnicze zmysły. Kolejny raz pokazał, że posiada talent do kreślenia mocnych historii, które zapadają w pamięć. Historii, które niczym rzucony do wody kamień, toną w czeluściach naszej psychiki. Toną i pozostawiają ślad. A to nie jest dane wszystkim autorom. Na pewno dane jest autorowi książki pt. „Zło w nas”. To zdecydowanie thriller, który trzyma nas w kleszczach niepewności. To historia, która oplata nas mackami strachu o losy bohaterów. To właśnie zawarte jest na kartach książki, która bezapelacyjnie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki.
Kamil Piechura zaprasza nas na odludzie. To właśnie tutaj z czwórką mężczyzn przeżyjemy emocje, które już na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Pewnego dnia na skrzynkę mailową Roberta Ruso trafia tajemnicza wiadomość, która jest zaproszeniem do domku nad jeziorem. Jak się okazuje, zaprasza go kolega z czasów liceum. Niestety to, czego doświadczamy wraz z zaproszonymi, zdaje się być zemstą. Ale dlaczego? Za co? Byłbym ostatnim draniem, gdybym zdradził Wam ten sekret. Tylko Kamil Piechura opowie Wam tę historię jak najlepiej. Zatem sięgnijcie po „Zło w nas” i dajcie wciągnąć się w wir ekstremalnej przygody, która zapiera dech w piersiach. A każdego, kto sięgnie po tę książkę, zabiera w podróż życia.
Kamil Piechura to w mojej opinii jedno z największych odkryć ostatnich lat. I jestem przekonany, że każdy wytrawny miłośnik kryminałów i thrillerów zgodzi się z moim zdaniem. Styl prowadzenia akcji. Kompozycja historii. Dawkowanie napięcia. Tworzenie postaci. Umiejętne prowadzenie nitek fabuły. To wszystko sprawia, że „Zło w nas” to tytuł, którego pozazdrościć może wielu uznanych pisarzy z naszego pisarskiego świata, a nawet Ci, którzy za granicą zbierają najwyższe laury. Czyt-NIKowe wędrują do Kamila Piechury. A już dziś sięgam po najnowszą książkę autora pt. „Zmorowisko”.
Książka pt. „Zło w nas” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona