Krzyski i Majski w RAJU! Czyżby?!
„Proroctwo” to historia, która zatrważa nawet najbardziej wytrawnych miłośników kryminałów, którzy od ich autorów wymagają cudów. Ten tytuł to zdecydowanie skarb w polskiej literaturze kryminalnej. Jeśli ktoś z Was chciałby w przyszłości napisać kryminał, niech sięgnie po ten od Adama Widerskiego. Wówczas uświadomi sobie, że musi posiadać talent do tworzenia historii mrożących krew w żyłach i osadzenia w nich bohaterów, którzy gotowi są wypruwać sobie żyły, aby poznać personalia mordercy.
Adam Widerski to bez wątpienia pisarz, który zapisał się w świadomości miłośników kryminałów. To autor, który z każdą książką zapewnia nam lawinę emocji, trzyma nas w ciągłym napięciu. Zdecydowanie tworzone przez niego kryminalne intrygi nie pozwalają na chwilę wytchnienia, ponieważ czym prędzej pragniemy poznać prawdziwą twarz mordercy. Dążymy do tego, aby odkryć wszystkie karty morderczej intrygi skonstruowanej przez Adama Widerskiego. „Proroctwo” to tytuł, który w pełni potwierdza moją opinię. I jestem przekonany, że każdy, kto sięgnął po ten tytuł, zgodzi się z moją oceną stawiającą tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Druga część z komisarzami Piotrem Krzyskim i Łukaszem Majskim to zdecydowanie tytuł stawiający wysoko poprzeczkę twórcom kryminałów. „Proroctwo” to moce uderzenie, to sierpowy cios w nasze emocje. Urlop dla komisarzy i ich partnerek miał być chwilą wytchnienia. Jednak jak się okazało wyjazd do ośrodka Raj w Będkowicach, stał się piekłem na ziemi. Zabójstwo, którego dokonano jeży włos na głowie. Nawet tak doświadczonych śledczych, jak Krzyski i Majski, którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicami i zmową milczenia. Co gorsze morderca nie powiedział ostatniego słowa. On dopiero się rozkręca. A wraz z nim historia, którą Adam Widerski skomponował mistrzowską miarą.
Przyznam szczerze, że Adam Widerski jest pisarzem, którego twórczości przyglądałem się już od dawien dawna. I właśnie teraz będąc na urlopie, powiedziałem sobie „sprawdzam”. Kontakt z pisarzem i jego przychylność wobec mojego sprawdzam, sprawiło, że jestem na siebie zły. Zły, ponieważ jak mogłem dopuścić do tego, aby tak długo odkładać lekturę książek Adama Widerskiego. Jeśli sięgnęliście już po książki autora, to doskonale wiecie co mam na myśli. Wiecie, że książki Pana Adama są nieodkładalne. Jeśli zaś są wśród Was czytelnicy, którzy jeszcze nie mieli przyjemności obcowania z twórczością pisarza, niech zmienią ten stan rzeczy czym prędzej.
„Proroctwo” to historia, która zatrważa nawet najbardziej wytrawnych miłośników kryminałów, którzy od ich autorów wymagają cudów. Ten tytuł to zdecydowanie skarb w polskiej literaturze kryminalnej. Jeśli ktoś z Was chciałby w przyszłości napisać kryminał, niech sięgnie po ten od Adama Widerskiego. Wówczas uświadomi sobie, że musi posiadać talent do tworzenia historii mrożących krew w żyłach i osadzenia w nich bohaterów, którzy gotowi są wypruwać sobie żyły, aby poznać personalia mordercy.
Książka „Proroctwo” ukazała się nakładem Wydawnictwa WasPos